Niemal każdy inwestor musi wymyślić metodę na utylizację ścieków ze swojego domu. Niektórzy są w komfortowej sytuacji, jeśli w pobliżu ich domu przebiega miejska sieć kanalizacyjna. Sytuacja jest komfortowa o tyle, że wystarczy się do tej kanalizacji podłączyć a wielkiego wyboru nie ma. Ale czy to sytuacja korzystna dla inwestora?
Jeśli w Twojej okolicy jest kanalizacja, w warunkach zabudowy na pewno będzie mowa o podłączeniu do niej. A to wcale nie musi być tanie. Zwłaszcza, jeśli przyłącze będzie miało kilkadziesiąt metrów długości. Zresztą samo przyłącze to koszt jednorazowy. Istotne są też koszty odprowadzania kanalizacji. A one wynosić będą kilka złotych za metr sześcienny ścieków.
Szambo może kosztować tyle, co przyłączenie do kanalizacji. Albo drożej. Na pewno droższa będzie za to utylizacja ścieków, bo trzeba je będzie wywozić szambiarką. Kosztować będzie to więc co najmniej dwa razy tyle, co w przypadku kanalizacji.
Przydomowa oczyszczalnia ścieków jest najlepsza. Jej budowa to koszt rzędu 5-10 000 PLN (tyle kosztować będzie ogrodowa oczyszczalnia ścieków, którą zbuduję na mojej działce). Ale za to eksploatacja jest za darmo.