Krytycznie o budownictwieTechnologie, materiały i projekty budowlane

Jak wyróżnić swój dom?

Każdy z nas chce się wyróżniać. Nie chcemy przecież być tacy sami jak wszyscy inni, szarzy obywatele. Trzeba mieć coś, co nas pozwoli zapamiętać, odróżnić. Chcemy być od reszty lepsi. To taki atawizm z dawnych czasów, gdy małpa większa była lepsza od małpy mniejszej. Dziś na większy nie zawsze nas stać, więc musimy mieć choćby inny.

Pisałem, że oczywiście najlepiej jest mieć dom większy. Większy, niż inni. Najlepiej, by był największy w okolicy. Bo duży dom to bogaty właściciel. Nieważne jest kompletnie to, że duży dom jest drogi w utrzymaniu. Przecież jak ktoś jest pan, to go stać na to, żeby płacić astronomiczne rachunki za ogrzewanie domu. I stać go na zatrudnienie sprzątaczki i ogrodnika do podlewania kwiatów na parapetach. Pomijam już tu fakt, że w dzisiejszej rzeczywistości gospodarczej domy buduje się raczej za kredyty niż za gotówkę. A wzięcie dużego kredytu wcale nie jest dowodem bogactwa inwestora, raczej jego odwagi.

Czasem dom nie może być większy. Wtedy trzeba pokombinować inaczej.

Można zrobić dom ładniejszy. Ale to jest ruletka. Nigdy nie wiadomo, jaki gust ma przechodzień i czy nie uzna za ładniejszy dom sąsiada, od którego chcemy być lepsi. Wcale więc nie jest powiedziane, że (przykładowo) czerwony dach z dachówki silnie kontrastujący z białym tynkiem jest obiektywnie ładny. Domem z bali pewnie będzie się zachwycać wielu, ale też nie wszyscy, prawda?

Dość bezpieczne jest dodawanie do domu udziwnień czy raczej dekoracji. Tu można puścić wodze fantazji. Na pierwszy rzut proponuję olbrzymią (szeroką) bramę, która zawsze będzie otwarta — przecież staropolska tradycja gościnności nakazuje mieć otwartą bramę, stanowiącą niejako zaproszenie dla odwiedzających gości. Dróżka prowadząca od bramy łukiem zakręca tak, by do drzwi wejściowych do domu dochodzić stycznie. Tak, aby limuzyny mogły podjechać w celu wysadzenia gości pod same schody. Może dróżka zawijać się w okrąg dookoła okazałej fontanny. Fontanna może to być gipsowa replika Wenus z Milo plującej wodą do dużej misy — nikt się nie pozna, że to nie oryginał, bo przecież dystyngowani goście nie będą moczyć rąk! Zresztą oni od razu będą kierować się w stronę schodów, fontannę będą mogli podziwiać tylko z limuzyny. Schody oczywiście marmurowe, powinny być strzeżone przez dwa kamienne (marmurowe! beton nie wchodzi w grę!) lwy. Te posągi nie mogą być małe, bo to nie ma być zabawka dla dzieci, tylko oznaka prestiżu! Na wypadek nocnych przyjazdów gości trzeba dom oświetlić z zewnątrz, prezentując w umiejętny sposób jego piękno.

Wnętrze domu powinno być zamknięte przez olbrzymie dwuskrzydłowe drzwi. To oczywiście wymaga, by pierwsze pomieszczenie za nimi było wysokie, ale takie jest życie. Drzwi trzeba zaopatrzyć w kołatkę, w żadnym wypadku nie w dzwonek. Ewentualnie można zapłacić elektrykowi by dzwonek podpiął do kołatki, ale musi on dzwonić cicho i dyskretnie, aby goście go nie usłyszeli! Za drzwiami musi znajdować się olbrzymi hall z wielką klatką schodową. Najlepiej, by hall miał kształt owalny a schody wiły się wokół ścian na piętro. Rezygnujemy z wiatrochwytu. Nie dość, że jest zawsze ciasny, to jeszcze prezentowanie swoich kurtek wiszących na wieszakach gościom nie mieści się w kanonie dobrego wychowania. Uważam, ze olbrzymi hall można zrobić kosztem pomieszczeń gospodarczych (po co bogatemu w domu kosiarka, skoro już zatrudnił ogrodnika do podlewania kwiatów?) no i właśnie tego wiatrochwytu.

Posadzki w domu koniecznie z drogiego kamienia albo drogiego drewna egzotycznego. Nie może być pospolita dębowa klepka ułożona w prosty wzorek. Ostatecznie bambus, niezbyt drogi, ale na tyle niepopularny, że ludzie nie są świadomi tego, że nie kosztuje dużo. Na tym można bezpiecznie zaoszczędzić.

Każdy gość prędzej czy później pójdzie do łazienki, prawda? W łazience musi być obowiązkowo wielka wanna z hydromasażem i funkcją jacuzzi (tylko wtedy, gdy nie masz jacuzzi w ogrodzie). Prysznic tylko w domku dla służby! Bogacze kąpią się długo i w dużej ilości wody. Przecież stać ich na ciepłą wodę i opłaty za kanalizację? Jeśli ich nie stać, mogą zrobić dziurawe szambo. Przecież i tak nikt tego nie sprawdzi, prawda?

No i koniecznie dom musi mieć inne niż otoczenie warunki zabudowy. Musi być wyższy, z dachem pokrytym innym materiałem, wykończony drewnem a nie otynkowany. Warto dopłacić urzędnikowi za wydanie decyzji o warunkach zabudowy zgodnej z naszą fantazją a nie z wyglądem okolicznych budynków.

Tags: , , ,

One comment

  • ichtauche11

    Moim zdaniem, co za dużo, to niezdrowo. W domu ważne jest, żeby było przede wszystkim przytulnie i według mnie przepych może sprawiać trochę niemiłe wrażenie. Ważne jest przede wszystkim zagospodarowanie terenu wokół domu, bo na to przede wszystkim zwraca się uwagę. Świetnie prezentują się różnego rodzaju oryginalne rośliny, ładne oświetlenie, zadbany ogródek jest zawsze miły dla oka. Kołatka zamiast dzwonka to ciekawy i oryginalny pomysł, ale nie wszystkim się może spodobać. A wnętrze tak jak powiedziałam – przede wszystkim przytulne, to będzie sprawiać najlepsze wrażenie. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.