Już ponad dwa miesiące temu pisałem, że warto poczekać z kupnem mieszkania. Dziś nietrudno znaleźć argumenty potwierdzające tamten pomysł… Na przykład w dzisiejszym artykule Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mieszkań.
Nic dziwnego, że w Warszawie wciąż niesprzedane jest ok. 3-4 000 mieszkań oddanych do użytkowania w zeszłym roku. Ich ceny są tak wysokie, że po prostu ludzi przestało być stać na kupno. To znaczy, ci, którzy byli w stanie mieszkanie kupić, mieli odpowiednią zdolność kredytową, mieszkania kupili. Cała reszta przy dzisiejszych stopach procentowych nie da rady wziąć odpowiednio dużego kredytu, by zaspokoić apetyt deweloperów.
Do tego dołożyć trzeba realizację zysku przez inwestorów, którzy mieszkania kupili tylko z myślą o wzroście ich cen. Ceny wzrosły, pora mieszkania sprzedać. Im więcej ich będzie na rynku, tym lepiej — tym niżej spadną ceny.
Aha, tanieją również mieszkania na rynku wtórnym, co jest całkiem normalne.