Tym wpisem rozpoczynam nieregularny cykl publikacji dotyczących mojej działki i mojego domu, który tam postawię. To też pierwszy wpis w nowoutworzonej kategorii moja działka i mój dom, do której trafiać będą wyłącznie wpisy z tego cyklu.
Po co go rozpoczynam? Głównie dlatego, że zależy mi na tym, by o budownictwie pisać też z mojego subiektywnego punktu widzenia.
Działkę kupiłem w zeszłym roku, jesienią. Za teren o powierzchni 7 300 m² zapłaciłem 33 000 PLN + koszty. Działka zlokalizowana jest w województwie łódzkim, powiecie skierniewickim, w odległości kilkuset metrów od Drogi Krajowej 70 (Łowicz – Skierniewice – Zawady). 7 km od trasy katowickiej, 20 km od Żyrardowa (w którym teraz mieszkam), z 70 km od Warszawy. Działka nie była droga, bo jest wąska — ma ledwie 17 metrów. Ponad połowę działki stanowi sad śliwkowy, reszta porośnięta jest lasem samosiejek, które wyrosły na plantacji czarnej porzeczki.
Na razie na działce nic konkretnego się nie dzieje. Posadziłem jabłonkę, cztery sadzonki miskanta (to taka trawa energetyczna) i ze 100 sadzonek wierzby energetycznej.
W kolejnym odcinku będą zdjęcia.