To pytanie zadaje sobie wielu z nas, widząc materiały reklamowe producentów kolektorów słonecznych. Zachęcają oni gorąco do ich zakupu — w końcu kolektory mają dawać nam OLBRZYMIE oszczędności energii i pieniędzy, więc kto normalny nie chciałby ich mieć?
Niestety, ceny gotowych zestawów solarnych mocno studzą zapał i dlatego właśnie zaczynamy chcieć zbudować je sobie samemu.
A to wcale nie jest bardzo trudne!
Najprostszy kolektor słoneczny to tzw. kolektor płaski. Płaski, bo taki jest jego absorber, czyli element nagrzewany przez promieniowanie słoneczne. Do absorbera przyczepiony jest tzw. wymiennik ciepła – najczęściej kawałek miedzianej rurki, która ma odbierać ciepło od absorbera i podgrzewać płynącą w środku wodę. Im ta rurka jest umieszczona gęściej, tym lepiej odbierane jest ciepło od absorbera. Budowa kolektora słonecznego właśnie takiego rodzaju jest w zasięgu każdego przeciętnego majsterkowicza!
Jak zbudować kolektor słoneczny? Oto kilka prostych do zastosowania pomysłów.
1. Kolektor – zasobnik ciepła
Bierzemy zbiornik, który będzie magazynować ciepłą wodę. Malujemy go na czarno, montujemy w nasłonecznionym miejscu. W razie potrzeby możemy go zabudować w jakimś izolowanym „pudle”, w razie potrzeby wyklejając wnętrze pudła folią aluminiową (żeby zwiększyć promieniowanie na powierzchnię zbiornika). Sensem istnienia tej obudowy jest znaczne zmniejszenie strat ciepła z nagrzanego zbiornika. Ściankę skierowaną w stronę słońca wykonujemy ze szkła. Doskonałym „pudłem” do zamontowania w nim zbiornika będzie obudowa starej lodówki — biała w środku i z zaizolowanymi ściankami.
2. Kolektor z węża ogrodowego
Kupujemy wąż ogrodowy o możliwie ciemnym kolorze, najlepiej czarnym. Układamy go w spiralę lub „spłaszczoną spiralę” i montujemy do jakiejś płaskiej powierzchni. Obudowujemy drewnianą skrzynką z warstwą styropianu albo wełny mineralnej, żeby nie marnować ciepła. Oczywiście jedna ze ścianek (ta nad wężem) wykonana ze szkła.
3. Kolektor z blachy i rurki
Miedzianą albo stalową albo aluminiową blachę (możliwie grubą) malujemy z jednej strony na czarno. Staramy się przy tym, by warstwa farby była jak najmniejsza. Od drugiej strony montujemy do blachy wężownicę z rurki miedzianej, starając się, by odległości między rurkami były możliwie małe. Mocujemy rurki do blachy przez lutowanie, nitowanie albo przykręcenie obejmy. Lutowanie jest najlepsze, bo zależy nam na dobrym kontakcie rurki z blachą — tylko wtedy wymiana ciepła jest skuteczna. Całość rzecz jasna należy umieścić we wnętrzu przeszklonej skrzynki.
Jak zbudować kolektor słoneczny?
Jak widać, nie jest to nic trudnego. Można zbudować kolektor słoneczny — tanio, łatwo i szybko.
Oczywiście, taki kolektor będzie gorszy, niż ten ze sklepu. Ale nawet niech daje dwa razy mniejsze oszczędności… Przecież i tak będzie 10 albo 100 razy tańszy!