Dziś odwiedziłem mój urząd gminy, by zdobyć wypis z planu zagospodarowania przestrzennego. I dowiedziałem się, że do mojej działki wodociąg zostanie doprowadzony do 2011 roku. A ja bym chciał budowę rozpocząć w przyszłym roku.
Co można zrobić, gdy na działce nie ma wodociągu?
Studnia
Studnia jest oczywistą odpowiedzią na to pytanie. W końcu do niedawna każdy dom miał studnię i nikt nawet nie marzył o bieżącej wodzie w kranach.
W zależności od warunków wodnych może być łatwe i trudne rozwiązanie.
Rozwiązanie łatwe, to studnia kopana, na głębokość kilku metrów. Taka studnia nie jest droga, można ją od biedy wykopać samemu. I można pobierać z niej wodę mało wyszukaną pompą.
Rozwiązanie na trudne warunki, czyli wodę na dużej głębokości, to studnia wiercona — głębinowa. Metr odwiertu dla takiej studni to koszt ok. 100 PLN. A powyżej 30 metrów głębokości trzeba załatwiać dodatkową papierologię. Chyba się to pozwoleniem wodnoprawnym nazywa. Do takiej studni niestety potrzebna jest bardziej wyrafinowana pompa — głębinowa. Nie dość, że musi ona zapewniać wyższe ciśnienie (aby wypompować wodę na powierzchnię), to jeszcze musi być na tyle mała, by zmieścić się w średnicę odwiertu.
Woda deszczowa
Deszczówkę warto zagospodarowywać, nawet jeśli masz pod ręką wodociąg albo studnię. Bo to przecież woda zupełnie darmowa, a czasem mówi się o tym, że jej odprowadzenie do kanalizacji powinno kosztować.
Wodę deszczową można łatwo magazynować, np. w podziemnym zbiorniku (starym szambie). Oczywiście do jej wykorzystania spożywczego czy higienicznego może być potrzebne uzdatnianie, ale do podlewania ogródka wystarczy ją po prostu wypompować.